LightScribe for Linux Ubuntu

Na rynku, poza zwykłymi nagrywarkami DVD, można znaleźć również nagrywarki z przydatną funkcją wypalania okładek na płytach o nazwie LightScribe. W przypadku systemów Windows sprawa z obsługą tego typu udogodnienia jest prosta – uruchamiamy dołączony do urządzenia jeden z popularniejszych programów do wypalania płyt – Nero, szukamy w menu kreatora służącego do tworzenia i wypalania okładek i po sprawie (ew. instalujemy sterowniki, co jest dla przeciętnego użytkownika, sprawą bardzo prostą).

Ale jak jest w przypadku Linux’a Ubuntu? Przecież pomimo faktu, że istnieje Nero na Linux’a, to po odpaleniu wersji demo, nie ma nigdzie nic odnośnie LighScribe’a. Otóż okazuje się, że korzystanie z tej funkcji nie jest niczym trudnym.

Wchodzimy tu skąd pobieramy najpierw sterowniki, czyli “LIGHTSCRIBE SYSTEM SOFTWARE”. W przypadku Ubuntu pobieramy paczkę z rozszerzeniem .deb. Po zakończeniu pobierania dwa razy klikamy na pobraną paczkę i uruchamia nam się instalator pakietów, dzięki któremu instalujemy sterowniki.

Ok. Mamy sterowniki. teraz przydałby się jakiś programik do tworzenia i wypalania okładek.

Więc z tej samej strony, z której ściągaliśmy sterowniki, wybieramy pozycję drugą, czyli “LIGHTSCRIBE SIMPLE LABELER”, po czym postępujemy w ten sam sposób jak było w przypadku sterowników (pamiętając o tym, żeby pobrać pakiet z rozszerzeniem .deb).

Ok, mamy zainstalowany cały soft, ale jak to teraz uruchomić?

Otóż w konsoli wklepujemy: /opt/lightscribeApplications/SimpleLabeler/SimpleLabeler i dajemy enter, po czym powinien nam się uruchomić prosty programik do obsługi LightScribe. Dla wygody możemy na pulpicie utworzyć aktywator, dzięki któremu będziemy mogli uruchamiać aplikację bez konieczności wklepywania polecenia. Tworzymy go w następujący sposób:

  1. klikamy prawym przyciskiem myszy na pulpicie i z menu wybieramy “Utwórz aktywator…”
  2. W polu “Typ” zostawiamy domyślną opcję, czyli “Program”
  3. W polu “Nazwa” wpisujemy nazwę naszego aktywatora
  4. W polu “Polecenie” wpisujemy komendę, dzięki której uruchamiamy wcześniej zainstalowaną aplikację do obsługi LightScribe, czyli: /opt/lightscribeApplications/SimpleLabeler/SimpleLabeler
  5. Zatwierdzamy aktywator wciskając “OK”

Aplikacja którą przez chwilą zainstalowaliśmy jest prostą aplikacją do tworzenia i wypalania okładek na płytach co może niektórym osobom nie wystarczyć. Do tworzenia zaawansowanych okładek należy poszukać programu LaCie 4L, który ma większe możliwości tworzenia okładek w porównaniu do programu Simple Labeler.

Wyżej przedstawiona metoda została sprawdzona na Linux Ubuntu 8.10. Należy również pamiętać o zaopatrzeniu się w specjalne płyty DVD z LightScribe.

ReactOS 0.3.11

Od dłuższego czasu można się w sieci spotkać z bardzo ciekawym projektem, mającym na celu stworzenie wysokiej jakości systemu operacyjnego, bazującego na systemie Windows, jednak pisanego zupełnie od nowa. Głównymi cechami ReactOS’a, o którym mowa, jest interfejs użytkownika bardzo podobny do tego znanego z Windows, co może pomóc mniej zaawansowanym użytkownikom w opanowaniu systemy, oraz zgodność z różnymi aplikacjami napisanymi pod Windows. System ten oczywiście jest darmowy.

Wersja 0.3.11 jest jeszcze wersją alfa, przez co nie jest zalecanym do codziennego korzystania, co jest wyraźnie napisane na stronie głównej projektu. W miarę zagłębiania się w ten system dobrze to widać. Jest on jeszcze dosyć niestabilny, możliwość personalizacji i konfiguracji jest ograniczony, np. nie zaimplementowano jeszcze możliwości zmiany ustawień sieciowych o czym jesteśmy informowani w oknu dialogowym, gdy próbujemy to zrobić z panelu sterowania. Jednak już w tej wersji można zainstalować kilka aplikacji znanych posiadaczom systemu Microsoftu.

Pulpit oraz menu start są bardzo podbne do ich odpowiedników z Windows, lecz widać, że ikonki pochodzą z systemów z rodziny UNIX. Również eksplorator systemu przypomina ten używany w popularnych “okienkach”.

Jednak jak widać na zamieszczonym screenie po przejściu do folderu podrzędnego lub, jak jest tutaj, do panelu sterowania, ekplorator otwiera to wszystko w nowy oknie i za bardzo nie mamy na to wpływu (przynajmniej ja nie znalazłem nigdzie opcji by to zmienić). Przez to przyciski nawigacyjne, typu “wstecz”, “powtórz”, czy “w górę”, nie działają. Również otwarcie zbyt dużej liczby okien niekożystnie wpływa na okno eksploratora.

Jak na system operacyjny przystało, mamy również dostęp do terminalu tekstowego.

W systemie zaimplemetowano również możliwość dodawania i usuwania programów poprzez wybór ich z listy dostępnych aplikacji, która to jest bardzo podobna do tej występującej choćby w Linuxie Ubuntu. Niestety nie udało mi się zrobić zrzutu ponieważ jej uruchomienie nie wiedzieć czemu zawieszało system, mimo, że po instalacji systemu dosyćszybko się otwierała.

Osoby, które chciałyby się więcej dowiedzieć o tym projekcie lub przetestować ten system u siebie, zapraszam na oficjalną stronę projektu: http://www.reactos.org/pl/index.html

Zrzuty ekranu zsą mojego autortwa.

Miejmy nadzieję, że finalna wersja tego OS’a wyjdzie jak najszybciej, ponieważ może się okazać bardzo dobrym zamiennikiem płatnego systemu Microsoftu.

Annabrzeskie Wąwozy

Witajcie

Dzisiaj w ten piękny dzień postanowiłem wybrać się na wieżę widokową w Annabrzeskich wąwozach, które znajdują się w parku krajobrazowym “Dalkowskie Wzgórza”. Z początku jechało się całkiem nieźle. Chciałem tam wjechać od strony góry św. Anny, ponieważ wydaje mi się, że stamtąd najbliżej do tej wieży. Na szczęście droga na górę św. Anny jest oznakowana, bo dawno tam nie byłem i mogłem nie trafić. Droga do samej góry niczym szczególnie się nie wyróżnia – zwykła droga polna posypana jakimiś ziemnymi kamieniami czy co to jest.Ale po minięciu góry zaczął się horror. W pewnym momencie zwątpiłem: przecież to park krajobrazowy, a tam jest taka droga, że czołgiem bałbym się po tym czymś jechać., ponieważ droga polna pełna piachu i do tego taka mała skarpa wysokości gdzieś 30 – 40 cm i co chwila na ziemi pełno gnijących owoców z chmarami much. No bez kitu, to ma być droga dla turystów?!

Na końcu tak to wyglądało:

DSC00576

DSC00578

Okazało się, że to nie koniec…

DSC00591

To jest zdjęcie nie tylko ścieżki która prowadzi dokładnie tam, gdzie niebieska ścieżka rowerowa i jest i na dodatek jest niezłym skrótem (niestety jest zablokowane drzewem, którego nie miał kto usunąć :/), ale jest to również zdjęcie tablicy z kierunkowskazami dla turystów :D Nie widzicie? No co Wy ;) Przecież jest w krzakach po prawej stronie…

DSC00584No nie ma nikogo kto bym mógł odsłonić ten znak :/ N dodatek pokazuje on kierunek względem drogi która jest zablokowana przez zawalone drzewo, a nie ścieżki rowerowej.

Dalej już na szczęście było lepiej. Naprawdę jest na co popatrzeć.

DSC00595

Wo wyjechaniu na krzyżówkę szlaków, zaczyna się ta lepsza część,która jest dobrze oznakowana i te drogi których jeździłem są w pełni przejezdne. Stoi tu dobrze widoczny kierunkowskaz.

DSC00598

Po skierowaniu się na wieżę widokową jedziemy cały czas czarnym szlakiem turystycznym. Po drodze natrafiamy na znak informacyjny:

DSC00601 Dojeżdżając do wieży natrafiamy na wyznaczony punkt do biwakowania. Śmietnik, ławka, miejsce na ognisko, szkoda tylko że śmietnik nie jest opróżniany. Ale mimo to w parku jest bardzo czystko i nie ma nigdzie śmieci.

DSC00603

DSC00602

Sama wieża widokowa jest w bardzo dobrym stanie, poza różnymi podpisami itp. Jednocześnie może na nią wejść ok 5 osób, jednak dzieci lepiej aby wchodziły z dorosłymi, ponieważ drabinki są trochę niebezpieczne.

DSC00604

U góry jest trochę wysoko, ale za to jakie widoki…

DSC00608

Widok na Bytom Odrzański z wierzy widokowej

Widok na Bytom Odrzański z wieży widokowej

Z powrotem pojechałem wzdłuż czarnego szlaku, to drogowskazu, czyli tą samą drogą, którą przyjechałem do wieży. Stamtąd skierowałem się na wieś Mieszków niebieskim szlakiem rowerowym. Poza tym, że wyjadę we wsi to nic więcej nie wiedziałem ;) Na szczęście  szlak ten jest dosyć dobrze oznakowany, więc trudno się zgubić. Na szlaku było trochę odcinków, gdzie nie dało się rowerem jechać z powodu piachu. W niektórych miejscach było go aż tyle, że jak zsiadłem z roweru, to czułem się jak na plaży. Ale w pewnym momencie stwierdziłem przegięcie…

DSC00614

Ja rozumiem, że to jest park krajobrazowy, ale raz kiedyś mógłby tu przyjechać jakiś cięższy sprzęt i zrobić porządek z tymi ścieżkami.

Gdy dojechałem do Mieszkowa, okazało się, że wieś ta znajduje się na krajowej trójce, którą można dojechać m.in. do Nowego Miasteczka. Można stąd również dotrzeć do innych zakamarków Wzgórz Dalkowskich, ale stwierdziłem, że czas do domu ;)

Kierunkowskaz w Mieszkowie przy krajowej trócje.

Kierunkowskaz w Mieszkowie przy krajowej trójce.

Herb Nowe Miasteczka znajdujący się przy wjeździe od strony Polkowic.

Herb Nowe Miasteczka znajdujący się przy wjeździe od strony Polkowic.

Po przejechaniu ok 8 – 9 km krajową trójką dotarłem do Nowego Miasteczka, skąd odbiłem drogą lokalną do Bytomia Odrzańskiego.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.